You are unique Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 



Poprzedni temat «» Następny temat
Wieża
Autor Wiadomość
Martyna
Administrator


Imię: Martyna
Nazwisko: Skowrońska
Wiek: 21 lat
Moc: manipulacja roślinnością
KP: http://www.unique.wxv.pl/topics14/83.htm#91
DP: http://www.unique.wxv.pl/topics17/88.htm#93
Ekwipunek: klucze, telefon, scyzoryk, kombinerki, pieniądze, kilka wkrętów
Ubiór: bordowe szorty z wysokim stanem| czarna bluzka na ramiączkach wsadzona w spodenki| czarne tenisówki| szaro-czarno-biala koszula w kratkę przewiązana na biodrach
Orientacja: heteroseksualna
Fabularnie: wolna
Status: singiel
Dołączył: 09 Kwi 2017
Posty: 101
Wysłany: 2017-05-06, 14:38   

Za Chiny nie umiała rozszyfrować Rafała. Był jak książka napisana w obcym dla niej języku. Nie wykazywał się w swoim zachowaniu niczym, co pozwoliłoby jej przydzielić mu jakieś cechy. W sytuacjach, które starała się dziewczyna prowokować był strasznie uniwersalny. Dostosowywał się do każdej chwili. Niby grał tak jak ona zagrała, ale nie było to kwestią żadnego manipulowania nim. To jak jakby sam decydował się dopasować. Wyglądało to jak sposób na ukrycie swojego prawdziwego "JA". Oferta dobrej oceny właściwie nie zrobiła na niej żadnego wrażenia. I tym razem nie wiedziała jaki był tego cel, ale oczywiście jej własna natura nakazała zrozumieć to jako lizustwo, co od razu ją nieco zraziło do całej tej sytuacji, dlatego postanowiła nie kontynuować tego tematu. Jedynie cicho westchnęła po nosem.
- Chyba ciężko pracowałeś nad pogrzebaniem go.- rzekła nieco podejrzliwie. Martyna chyba jest już zbyt wyporna na ludzkie gierki, dlatego wszelkie dziwne zachowania są albo bagatelizowane, albo po prostu żadnego wrażenia na niej nie robią. Inna sprawa, gdy ona ma jakiś swój cel i chce rozwikłać zagadnę. Niełatwo wzbudzić w niej ogromne zainteresowanie.
- Gdybym leżała już na dole, nie byłoby co ratować.- mruknęła, mrużąc znowu lekko oczy i patrząc na niego przenikliwie.- Może zdradzisz mi jeden ze swoich sposobów, hm?- powiedziała spokojniejszym i nieco zmysłowym tonem głosu. Przygryzła lekko dolną wargę, ale szybko ją puściła.
_________________
 
   Podziel się na:     
Rafał 
Administrator


Imię: Rafał
Nazwisko: Kowalski
Wiek: 21 lat
Kierunek: Kryminologia
Moc: Kontrola nad Ciemną energią
KP: http://www.unique.wxv.pl/topics14/85.htm
DP: http://www.unique.wxv.pl/topics17/90.htm
Ekwipunek: Słuchawki, telefon, torba przwieszana przez ramię, klucze do mieszkania, portfel, brudnopis i dwa długopisy, składany scyzoryk.
Ubiór: Ciemne spodnie z srebrnym łańcuszkiem przy prawej kieszeni, czarna koszulka z krótkim rękawem i nadrukiem przedstawiającym ghula, skórzana kurtka z ćwiekami oraz brązowe buty sportowe.
Orientacja: heteroseksualna
Fabularnie: Wolny
Status: Singiel
Wiek: 21
Dołączył: 13 Kwi 2017
Posty: 200
Wysłany: 2017-05-06, 15:20   

Normalnie unikałby kontaktów i dłuższych rozmów z innymi, ale teraz miał swoją drobną zachciankę i postanowił się trochę rozerwać. Przecież jaka będzie szansa, że znów się spotkają? Najpewniej znikoma, więc czemu trochę nie zaszaleć. Odrobina rozrywki od monotonnej rutyny dnia codziennego, kiedy siedzi na uboczu i obserwuje ludzi z dystansu. Wprawne oko, szybka zdolność oceny sytuacji oraz kilka sztuczek psychologicznych i może podbijać świat. Prowadził swoją małą grę niczym wprawny polityk. Tu lekko poruszyć jeden temat, tam nadszarpnąć inny, dopowiedzieć coś od siebie i wszystko gotowe. Bawiło go, jak Martyna próbowała się przebić przez jego maskę, którą tak doskonale ubrał i zabezpieczył. Trochę się zasmucił w duchu, gdy nie otrzymał żadnej odpowiedzi ze strony Martyny o jakże wspaniałej ocenie, którą jej wystawił. Nie miał w tym jakiegoś większego celu, ale był ciekawy jej reakcji.
- Nie aż tak ciężko. - Odparł zadziornie - Co najwyżej trochę pomogłem.
Rafał nieczęsto interesował się drugą osobą, gdyż nie uważa, aby naprawdę interesujący ludzie na ziemi istnieli. Każdy ma po prostu swoje przekonania i sposób bycia. Wszystko prędzej czy później wyjdzie na światło dzienne, więc co w tym takiego interesującego. Zawsze można przyspieszyć proces oświetlania niektórych faktów, ale to czasami zbyt dużo pracy.
- Ktokolwiek mówił, że pozwoliłbym ci uderzyć o ziemie? - Spytał z zadziornym uśmieszkiem, po czym dodał, mrugając do Martyny - Wybacz, ale na pierwszej randce nie zdradzam swoich sekretów.
 
   Podziel się na:     
Martyna
Administrator


Imię: Martyna
Nazwisko: Skowrońska
Wiek: 21 lat
Moc: manipulacja roślinnością
KP: http://www.unique.wxv.pl/topics14/83.htm#91
DP: http://www.unique.wxv.pl/topics17/88.htm#93
Ekwipunek: klucze, telefon, scyzoryk, kombinerki, pieniądze, kilka wkrętów
Ubiór: bordowe szorty z wysokim stanem| czarna bluzka na ramiączkach wsadzona w spodenki| czarne tenisówki| szaro-czarno-biala koszula w kratkę przewiązana na biodrach
Orientacja: heteroseksualna
Fabularnie: wolna
Status: singiel
Dołączył: 09 Kwi 2017
Posty: 101
Wysłany: 2017-05-06, 15:37   

Martyna z pewnością nie należy do cierpliwych ludzi, dlatego tym bardziej się denerwuje, gdy ktoś przedłuża swą grę. Nigdy jej nie zależy na głębszych znajomościach, dlatego jeśli musi dokonać większych starań, najzwyczajniej się poddaje, a raczej rezygnuje. Trafi zainteresowanie tematem i szuka nowego. Pochlebstwami nie da się jej przekupić, ani właściwie niczym innym. Da się jej za to zaimponować, ale nie znaczy, że poleci na byle co. Ot co, wymagająca dziewuszka.
- Oby nie obróciło się to kiedyś przeciwko Tobie.- przestrzegła go z udawaną beztroską i uniosła jedną brew ku górze. Tego często mowa o "swoich sposobach" wzbudziła w niej pewne zainteresowanie. Kierowało nią przeczucie, że chłopak może coś ukrywać, a tajemnice to jest coś, co odkrywać Martyna lubi najbardziej. Żaden z niej detektyw, nie w tym kierunku ona dąży. To najzwyklejsza ciekawość, a nie pasja. Możliwe, że odkrywanie tych części u innych ludzi pomaga jej zaakceptować fakt, że i ona ma wiele do ukrycia.
- Żaden człowiek nie byłby w stanie mnie już zatrzymać.- odparła z powątpiewaniem i podejrzliwością. Chłopak doskonale ją zwodził, ale do czego to miało prowadzić? Wyglądało to jakby naumyślnie wzbudzał jej zaciekawienie, jednocześnie nie zamierzając cokolwiek więcej powiedzieć. Było to niezmiernie irytujące. Gdy nie udało jej się wydusić z niego słowa, uniosła się na palcach tak, by ich twarze były na równej wysokości. Zbliżyła się minimalnie, zupełnie jakby chciała go pocałować, zwłaszcza, że patrzyła na jego usta.
- A to wielka szkoda..- szepnęła po czym odsunęła się i odwróciła w stronę schodów.- Na mnie już czas.- rzuciła już luźnym tonem, jakby wcześniej rozmawiali sobie tak o o głupotach. Podniosła swój rysownik i zaczęła iść w kierunku schodów. Tuż przed pierwszym progiem zatrzymała się i obejrzała za nim ten jeden raz.- Żegnaj, Rafale.- powiedziała i ruszyła ostrożnie po schodach w dół. O dziwo udało jej się bezpiecznie zejść, choć jeden ze schodków wyraźnie utrzymywał jej ciężar ostatkami sił. W końcu wsiadła na swój rower, pozostawiony wcześniej na dole i odjechała.


zt
_________________
 
   Podziel się na:     
Rafał 
Administrator


Imię: Rafał
Nazwisko: Kowalski
Wiek: 21 lat
Kierunek: Kryminologia
Moc: Kontrola nad Ciemną energią
KP: http://www.unique.wxv.pl/topics14/85.htm
DP: http://www.unique.wxv.pl/topics17/90.htm
Ekwipunek: Słuchawki, telefon, torba przwieszana przez ramię, klucze do mieszkania, portfel, brudnopis i dwa długopisy, składany scyzoryk.
Ubiór: Ciemne spodnie z srebrnym łańcuszkiem przy prawej kieszeni, czarna koszulka z krótkim rękawem i nadrukiem przedstawiającym ghula, skórzana kurtka z ćwiekami oraz brązowe buty sportowe.
Orientacja: heteroseksualna
Fabularnie: Wolny
Status: Singiel
Wiek: 21
Dołączył: 13 Kwi 2017
Posty: 200
Wysłany: 2017-05-10, 19:00   

Rafał sporo czasu spędził na uboczu, obserwując zachowanie otaczających go ludzi i wyuczył się odpowiednich wzorców ludzkich zachowań. Do tego jeszcze wykłady z psychologi w ramach jego kierunku pogłębiły jego paletę schematów zachować i różnych profili dominujących cech ludzkiego charakteru. Martyna wydała mu się na tyle ciekawą osobą oraz najpewniej nie będą mieli okazji spotkać się ponownie, więc czemu nie poćwiczyć swoich zdolności na niej. Bawiła go ta gra w niedostępnego, pewnego siebie i małomównego o swoich sposobach faceta, który z nią tylko pogrywa.
- Możesz być pewna, że panuję nad sytuacją. - Odparł zadziornym tonem głosu
Nie obawiał się o swoje sumienie. Było przecie cały czas na swoim miejscu. Może niekiedy było przytłumione przez jego ciekawość lub kiedy wolał zająć się sobą, ale za każdym razem myśli o niewinnych osobach, gdy używa swojej mocy. Sama myśl, że mógłby kogoś skrzywdzić tą mocą wprawiała go w stan odrętwienia. Jednak to nie była chwila, aby o tym teraz myśleć. Na chwilę miał rozmówcę, którym trzeba było się zająć. Na słowa Martyny, że normalny człowiek, by jej nie uratował, kąciki jego ust powędrowały do góry. Miała absolutną rację pod tym względem. Nikt normalny nie mógł jej ocalić, ale Rafał nie był ani trochę normalny. Przecie włada potężną siłą, która mogłaby wyrządzić poważne zniszczenia, gdyby tylko nad nią nie zapanował. Wolał już więcej się nie wypowiadać w tej materii, aby nie wzbudzać większych podejrzeń u swojej rozmówczyni.
Uważnie obserwował każdy ruch Martyny, gdy ta uniosła się na palcach, aby się zrównać z nim i spoglądała się na jego usta. Skoro nie wyciągnęłaś ze mnie informacji po dobroci, to chcesz mnie zmiękczyć kobiecym urokiem? Zaśmiał się w myślach na poczynania Martyny. Z każdą zmianą jej strategii, aby spróbować wyciągnąć informacje, rysował mu się obraz profilu psychologicznego Martyny w jego głowie. Gdy wyszeptała swoje słowa, z udawaną rozpaczą westchnął i odpowiedział.
- Ogromna.
Odprowadził wzrokiem Martynę do schodów. Z jego ust nie znikał drobny zadziorny uśmieszek. Gdy jeszcze na koniec Martyna spojrzała w jego kierunku, aby się pożegnać, ukłonił się w odpowiedzi. Jak tylko upewnił się, że Martyna jest w połowie wysokości wieży, zbliżył się do krawędzi i spojrzał jeszcze przez moment na krajobraz.
- Raz się żyje. - Mruknął do siebie pod nosem, po czym zrobił krok do przodu w pustkę i runąć na ziemię

zt
 
   Podziel się na:     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




wxv.pl - załóż forum dyskusyjne za darmo





Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna - SITEMAP - opowiadania

Piosenka na dziś:
Partnerzy
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 7