You are unique Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 



Poprzedni temat «» Następny temat
Jaskinia
Autor Wiadomość
Martyna
Administrator


Imię: Martyna
Nazwisko: Skowrońska
Wiek: 21 lat
Moc: manipulacja roślinnością
KP: http://www.unique.wxv.pl/topics14/83.htm#91
DP: http://www.unique.wxv.pl/topics17/88.htm#93
Ekwipunek: klucze, telefon, scyzoryk, kombinerki, pieniądze, kilka wkrętów
Ubiór: czarne jeansy z dużą dziurą na kolanie| gruba, khaka bluza bez zamka z jakimiś białymi napisami| czarne adidasy| okulary przeciwsłoneczne
Orientacja: heteroseksualna
Fabularnie: wolna
Status: singiel
Dołączył: 09 Kwi 2017
Posty: 136
Wysłany: 2017-04-19, 22:08   Jaskinia

Niegdyś zamieszkiwana była przez niedźwiedzia. Niektórzy śmiałkowie, którzy wchodzili w jej głąb dostrzegali jeszcze resztki po jego "obiadkach". Leśniczy nadal narzekają, że psy przynoszą im stąd jakieś kości. Wejście do jaskini jest ogromne i dobrze widoczne. Nie trzeba się wciskać do środka. Im głębiej się wejdzie tym jest ciaśniej.
 
   Podziel się na:     
Maciej 


Imię: Maciej
Nazwisko: Goncerzewicz
Wiek: 19
Kierunek: Skandynawistyka
KP: http://www.unique.wxv.pl/topics14/96.htm#110
DP: http://www.unique.wxv.pl/topics17/98.htm#112
Ekwipunek: mały plecak, a w nim: telefon, słuchawki, długopis, portfel, kostka Rubika 3x3, notatnik, lek wziewny na astmę
Ubiór: czarno-szare jeansy, szara koszulka, szara bluza z kapturem, czarne buty Reebok z czerwonymi wstawkami
Orientacja: biseksualna
Fabularnie: Wolny
Status: Singiel
Wiek: 20
Dołączył: 24 Kwi 2017
Posty: 16
Wysłany: 2018-02-18, 21:25   

Maciej niezbyt dobrze się dzisiaj czuł, a mimo to wyruszył w góry. Doskwierał mu ból brzucha, więc chciał jak najszybciej usiąść, a najlepiej gdzieś się położyć. Ujrzał na horyzoncie wejście do jaskini, więc udał się w tamtym kierunku. W małym plecaku miał butelkę wody, obowiązkowo kostkę i jakąś tam kanapkę z sałatą i kawałkiem kurczaka. Oprócz plecaka miał przy sobie gitarę, swojego wiernego stratocastera. Co prawda nie wziął wzmacniacza, ale po pierwsze - nie ma tu prądu, po drugie - w tym stanie by go nie udźwignął. Tak, postanowił poćwiczyć, bo może uda mu się kiedyś wrócić do zespołu, chociaż na chwilę. Cholera, tęsknię za nimi...Trochę żałuję, że ich zostawiłem. Ale z drugiej strony, gdybym miał się mordować z nią kolejne lata...To nie jej wina, że taka była. Weź się w garść, Maciek! dyskutował w myślach sam ze sobą. Przez to nie zauważył kiedy dotarł do wejścia do jaskini. Wyglądało kusząco.
_________________
sex drugs rock n' roll heheheheh
 
   Podziel się na:     
Rafał 
Administrator


Imię: Rafał
Nazwisko: Kowalski
Wiek: 21 lat
Kierunek: Kryminologia
Moc: Kontrola nad Ciemną energią
KP: http://www.unique.wxv.pl/topics14/85.htm
DP: http://www.unique.wxv.pl/topics17/90.htm
Ekwipunek: Słuchawki, telefon, torba przwieszana przez ramię, klucze do mieszkania, portfel, brudnopis i dwa długopisy, składany scyzoryk.
Ubiór: Ciemne spodnie z srebrnym łańcuszkiem przy prawej kieszeni, czarna koszulka z krótkim rękawem i nadrukiem przedstawiającym ghula, skórzana kurtka z ćwiekami oraz brązowe buty sportowe.
Orientacja: heteroseksualna
Fabularnie: Wolny
Status: Singiel
Wiek: 21
Dołączył: 13 Kwi 2017
Posty: 313
Wysłany: 2018-02-19, 15:09   

Pogoda tego dnia nie zwiastowała niczego dobrego, ale również nie była najgorsza jak na obecną porę roku. Szarawe niebo i ponurą aura można jeszcze przeboleć, ale ciemne chmury nadciągające z oddali były niepokojące. Na chwilę obecną znajdowały się jeszcze daleko od miasteczka, więc nie trzeba było się nimi martwić na zapas. Małą eskapadę Macieja nie zakłócała żadna ludzka obecność. W tej chwili był tylko on i piękno płynące z samej natury, która go otaczała. Krajobraz okolicznych lasów, stawu oraz panoramę miasteczka i krążących po ulicach mieszkańców, którzy z miejsca Macieja wyglądali jak małe mróweczki, w połączeniu z fauną w postaci wszelkiej maści ptaków mógł odebrać dech w piersi z podziwu. Jedynie ponura aura wynikająca z pogody tworzyła kontrast z widokami. Jaskinia, do której dotarł Maciej, okryta była złą sławą przez wcześniej zamieszkującego go niedźwiedzia. Wiele osób woli unikać tego miejsca, gdyż do końca nie stwierdzono, co wydarzyło się z byłym mieszkańcem tej jaskini. Część ludzi twierdzi, że niedźwiedź się gdzieś ukrył i czeka tylko, aż naiwny wędrowiec przekroczy próg jego domu, aby później się nim pożywić. Mimo wielu tego typu plotek, znalazły się osoby, które powróciły z owej jaskini bez szwanku i dowodem pod postacią kości jednej z byłych ofiar zwierzęcia. Na pozór z początku wygląda ona jak każda inna jaskinia, jednak nim bardziej by się w nią zagłębić, tunel robi się coraz węższy i pozbawiony jakiegokolwiek źródła światła. Gdy Maciej do niej dotarł, nie było żadnego śladu, aby któryś ze śmiałków ostatnio ją odwiedzał oraz nie było śladu po potencjalnym gospodarzu. Idealnie nadawała się, jako samotne miejsce, gdzie można było oderwać się od miejskiego zgiełku i oczyścić umysł z wszelkich trosk.
/MG
 
   Podziel się na:     
Maciej 


Imię: Maciej
Nazwisko: Goncerzewicz
Wiek: 19
Kierunek: Skandynawistyka
KP: http://www.unique.wxv.pl/topics14/96.htm#110
DP: http://www.unique.wxv.pl/topics17/98.htm#112
Ekwipunek: mały plecak, a w nim: telefon, słuchawki, długopis, portfel, kostka Rubika 3x3, notatnik, lek wziewny na astmę
Ubiór: czarno-szare jeansy, szara koszulka, szara bluza z kapturem, czarne buty Reebok z czerwonymi wstawkami
Orientacja: biseksualna
Fabularnie: Wolny
Status: Singiel
Wiek: 20
Dołączył: 24 Kwi 2017
Posty: 16
Wysłany: 2018-02-21, 14:47   

Gdy stanął przed wejściem do jaskini, spojrzał na miasto. Było tu naprawdę pięknie; dziko. Nieskażona cywilizacją okolica była jednym z powodów dla których Goncerzewicz zdecydował się tu studiować. To nie tak, że naokoło domu ma pola, pola i drogę. Tu było inaczej. Lepiej. Zdjął z pleców gitarę i oparł ją o ścianę, po czym zdjął plecak i położył go obok. Gdy któregoś dnia mył okna na osiedlu, słyszał jak ludzie rozmawiali o tej jaskini. Podobno żył tu niedźwiedź, co nie byłoby czymś dziwnym. Maciej dopiero teraz sobie uświadomił, że gdy go spotka, nie będzie miał szans na przeźycie. Patrząc na pobliskie drzewa, będzie miał problem ze wspinaniem się. Jeśli mnie dorwie?
Nie wiem, będę żałował. Nie ukończę studiów. Chyba, że rany nie będą tak poważne...Wtedy może uda mi się wrócić do zespołu? Albo chociaż ściągnąć Cysię jako rodzinę? Albo ich wszystkich? Mieszkaliby na tym osiedlu, byliby blisko.
_________________
sex drugs rock n' roll heheheheh
 
   Podziel się na:     
Rafał 
Administrator


Imię: Rafał
Nazwisko: Kowalski
Wiek: 21 lat
Kierunek: Kryminologia
Moc: Kontrola nad Ciemną energią
KP: http://www.unique.wxv.pl/topics14/85.htm
DP: http://www.unique.wxv.pl/topics17/90.htm
Ekwipunek: Słuchawki, telefon, torba przwieszana przez ramię, klucze do mieszkania, portfel, brudnopis i dwa długopisy, składany scyzoryk.
Ubiór: Ciemne spodnie z srebrnym łańcuszkiem przy prawej kieszeni, czarna koszulka z krótkim rękawem i nadrukiem przedstawiającym ghula, skórzana kurtka z ćwiekami oraz brązowe buty sportowe.
Orientacja: heteroseksualna
Fabularnie: Wolny
Status: Singiel
Wiek: 21
Dołączył: 13 Kwi 2017
Posty: 313
Wysłany: 2018-02-21, 18:38   

Mimo wielu plotek jaskinia wyglądała na opuszczoną, dzięki czemu Maciej mógł spokojnie się zrelaksować. Przez następne minuty ta spokojna atmosfera się utrzymywała, przerywana niekiedy śpiewem ptaków. Nawet ciemne chmury, które zbliżały się do miasta, jakby zwolniły swoja wędrówkę, aby pozwolić młodzieńcowi nacieszyć się pięknem otaczającej go natury. Tylko osoba, która całymi dniami przesiaduje przed komputerem, nie doceniłaby tego piękna. Świat jednak nie jest na tyle miły, żeby nie sprowadzić na Macieja małych kłopotów. Gdy wszystko układało się idealnie i nic tego nie zakłócało, niespodziewanie zawiał silny wiatr, który zerwał okoliczne ptaki do lotu. Hałas, które wywołały ptaki, poniósł się echem po jaskini. Kiedy okoliczna fauna oddaliła się na tyle daleko, aby wywołany przez nie hałas ucichł, na powrót zapanowała cisza i spokój. Ta jednak nie trwała długo. Tym razem dziwnie nienaturalny dźwięk wydobył się z wnętrza jaskini, co było mocno niepokojące. Gdy Maciej dotarł do owej jaskini, wyglądała ona na opuszczoną, jednak okazało się to tylko złudzeniem. Dźwięk stopniowo narastał i można by przysiąść, że jego źródło zbliżało się do chłopaka. Cokolwiek to było, nie wydawało żadnego znanego odgłosu, dzięki któremu można by było zidentyfikować nadchodzące zagrożenie. Oczekiwanie nieuniknionego dłużyło się niemiłosiernie, aż z głębi jaskini zamajaczyły dwa połyskujące owale. Z daleka wyglądały jak oczy jakieś ogromnej bestii, która z każdą sekundą zbliżała się w kierunku chłopaka. Niespodziewanie pod nogami chłopaka wylądowała kość, która najprawdopodobniej należała do jednej z ofiar legendarnego niedźwiedzia. Zaraz po tym echem poniósł się głos nadciagającej bestii.
- KURWAAAAAA!!!
Po zaledwie kilku sekundach z mroku wyłoniła się sylwetka młodej dziewczyny. Mogła mierzyć około metr sześćdziesiąt pięć i mieć około dwudziestu parę lat. Delikatna opalenizna, dziewczęce rysy twarzy zakłócane gdzieniegdzie zadrapaniami i siniakami, lekko przekrzywiony nos oraz wąskie wargi z intensywną czarną szminką w połączeniu z błękitnymi oczętami podkreślonymi ciemnogranatowym cieniem do powiek dawał cały obraz jej twarzy. Dłonią zaczesała do tyłu swe ciemno brązowe włosy sięgające jej do ramion, po czym otrzepała z ziemi i pajęczyn swoje buntowniczo wyglądające ubrania. W skład jej ubrań należały poszarpane, ciemno granatowe dżinsy, szary T-shirt z nadrukiem jeleniej czaszki, granatowa skórzana kurtka z ćwiekami, rękawiczki bez palców oraz glany do połowy łydki. W oczy rzucał się również wisiorek ze smokiem na jej szyi. Gdy się w miarę możliwości wyczyściła, zmierzyła chłopaka od stóp po samą głowę, po czym z lekkim rozbawieniem rzuciła mu pogardliwe spojrzenie i odparła zadziornie.
- Tylko mi nie mów, że narobiłeś w spodnie na widok takiej słodyczy, jak ja.
/MG
 
   Podziel się na:     
Maciej 


Imię: Maciej
Nazwisko: Goncerzewicz
Wiek: 19
Kierunek: Skandynawistyka
KP: http://www.unique.wxv.pl/topics14/96.htm#110
DP: http://www.unique.wxv.pl/topics17/98.htm#112
Ekwipunek: mały plecak, a w nim: telefon, słuchawki, długopis, portfel, kostka Rubika 3x3, notatnik, lek wziewny na astmę
Ubiór: czarno-szare jeansy, szara koszulka, szara bluza z kapturem, czarne buty Reebok z czerwonymi wstawkami
Orientacja: biseksualna
Fabularnie: Wolny
Status: Singiel
Wiek: 20
Dołączył: 24 Kwi 2017
Posty: 16
Wysłany: 2018-02-21, 22:26   

Oparty o ścianę, zsunął się po niej lekko. Bluza w tej chwili uległa pewnie ubrudzeniu przez pył skalny, ale po co się tym przejmować? Chwycił za pokrowiec od gitary, rozpiął go delikatnie i ułożył swoją kochankę na kolanach. Nucił słowa pieszcząc sześć strun instrumentu.
- Exit light, enter night! Take my hand... - w tym miejscu urwał, gdyż usłyszał jakiś jęk w jaskini. Trudno tak naprawdę powiedzieć co to było. Można tylko stwierdzić, że było głośne, zbliżało się i nie było przyjazne. Cholera!
Wiedziałem, że coś się stanie akurat jak wyjdę na spacer!
Jego mózg aż się gotował od ilości przepływających myśli. To go sparaliżowało. Chłopak siedział na ziemi z gitarą w rękach. Gdy kość wylądowała pod jego nogami, przestraszył się jeszcze bardziej. W końcu ujrzał ślepia w głębi jaskini, którego im bliżej były, tym wyraźniejsze się stawały. Ostatecznie słowo, które wybrzmiało odbijając się echem od ścian, trochę go uspokoiło. Wiedział, że ma do czynienia z człowiekiem. Gdy z ciemności wypadła postać, Maciek podwinął nogi. Dziewoja, jak określił sam sobie Goncerzewicz, otrzepała się z kurzu. Ona...nie, to nie może być prawda-
- Zuza? - zapytał niepewnie ignorując jej pytanie. Zbyt przypominała mu dawną przyjaciółkę, żeby mogła być kimś innym.
_________________
sex drugs rock n' roll heheheheh
 
   Podziel się na:     
Rafał 
Administrator


Imię: Rafał
Nazwisko: Kowalski
Wiek: 21 lat
Kierunek: Kryminologia
Moc: Kontrola nad Ciemną energią
KP: http://www.unique.wxv.pl/topics14/85.htm
DP: http://www.unique.wxv.pl/topics17/90.htm
Ekwipunek: Słuchawki, telefon, torba przwieszana przez ramię, klucze do mieszkania, portfel, brudnopis i dwa długopisy, składany scyzoryk.
Ubiór: Ciemne spodnie z srebrnym łańcuszkiem przy prawej kieszeni, czarna koszulka z krótkim rękawem i nadrukiem przedstawiającym ghula, skórzana kurtka z ćwiekami oraz brązowe buty sportowe.
Orientacja: heteroseksualna
Fabularnie: Wolny
Status: Singiel
Wiek: 21
Dołączył: 13 Kwi 2017
Posty: 313
Wysłany: 2018-02-22, 17:14   

Kiedy zamiast odpowiedzi otrzymała pytanie skierowane w jej kierunku, dziewczyna zmarszczyła brwi i dokładniej przyjrzała się chłopakowi. Czyżby coś przegapiła i chłopak wie więcej od niej. Po dłuższym zastanowieniu była pewna, że pierwszy raz go spotyka. W takim razie pozostawały tylko dwa rozwiązania całej sytuacji. Chłopak jest najprawdopodobniej jakimś stalkerem lub brał jakieś silne narkotyki, że myli ją z całkiem inną osoba. Skłaniałaby się bardziej ku drugiej odpowiedzi, gdyż jeszcze nie trafiła na tak głupią osobę, aby ją śledziła. Mruknęła do siebie coś niezrozumiałego dla Macieja pod nosem, po czym podniosła kość z ziemi i odparła gniewnym tonem głosu.
- Czyś ty się z chujem na głowy pozamieniał?! Nie jestem żadna Zuza! Przestać ćpać, bo ci już na mózg siada.
Po tych słowach odwróciła się do chłopaka plecami i oceniała dokładniej swoją małą zdobycz. Trafił się jej w całkiem dobrym stanie okaz kości jelenia. Chwyciła ją pewnie w dłoni i zamachnęła się nią jak jakąś pałką. W pewnym momencie wykonała obrót ciałem przy zamachu, przez co kość przeleciała kilka centymetrów nad głową chłopaka. Zadowolona ze zdobyczy, przytwierdziła rzemykiem kość do paska i spojrzała pogardliwie kątem oka na Macieja.
- Co taka ciamajda robi w tej jaskini? Mamusia cię nie ostrzegała, że w tej jaskini mieszka stary i zły niedźwiedź, który zjada takie osoby jak ty na śniadanie? - Spytała, nie ukrywając rozbawienia w swoim głosie
Mało ją obchodziły powody chłopaka, ale skoro nadarzyła się okazja do zabawy, nie mogła przepuścić takiej okazji. Po kilkugodzinnym błąkaniu się w ciemnościach miała ochotę na trochę rozrywki, a Maciej nadawał się do tego idealnie. Nie miała w zwyczaju rezygnować z dobrej zabawy, a zwłaszcza kiedy świat sam podsuwa jej idealne okazje. Na ustach dziewczyny pojawił się szyderczy uśmieszek, który nie mógł oznaczać niczego dobrego.
/MG
 
   Podziel się na:     
Maciej 


Imię: Maciej
Nazwisko: Goncerzewicz
Wiek: 19
Kierunek: Skandynawistyka
KP: http://www.unique.wxv.pl/topics14/96.htm#110
DP: http://www.unique.wxv.pl/topics17/98.htm#112
Ekwipunek: mały plecak, a w nim: telefon, słuchawki, długopis, portfel, kostka Rubika 3x3, notatnik, lek wziewny na astmę
Ubiór: czarno-szare jeansy, szara koszulka, szara bluza z kapturem, czarne buty Reebok z czerwonymi wstawkami
Orientacja: biseksualna
Fabularnie: Wolny
Status: Singiel
Wiek: 20
Dołączył: 24 Kwi 2017
Posty: 16
Wysłany: 2018-02-26, 08:42   

Siedział nieruchomo na ziemi obserwując nieznajomą uważnie. Jak to nie Zuza? To nieźle się wpakowałem...Teraz nie mogę uciec, no bo jak to tak? Przytulił gitarę do siebie i łamiącym się głosem zaczął mówić.
- W dupie mam tego niedźwiedzia, niech sobie je co chce. Przyszedłem tu tylko grać.
Uchylił się przed lecącą kością. Jeszcze raz zmierzył wzrokiem dziewczynę. Jeśli to nie ona, to ciekawe jak teraz wygląda...Pewnie ścięła włosy jak chciała, na bierzmowaniu wzięła trzecie imię, którym straszyła księdza od trzech lat i dalej zapłakuje się w pokoju, że jej nie chcę. Gdyby tylko znała prawdę...
- A co Ty tu robisz? Skoro tu mieszka niedźwiedź? - Zapytał odważniej.
_________________
sex drugs rock n' roll heheheheh
 
   Podziel się na:     
Rafał 
Administrator


Imię: Rafał
Nazwisko: Kowalski
Wiek: 21 lat
Kierunek: Kryminologia
Moc: Kontrola nad Ciemną energią
KP: http://www.unique.wxv.pl/topics14/85.htm
DP: http://www.unique.wxv.pl/topics17/90.htm
Ekwipunek: Słuchawki, telefon, torba przwieszana przez ramię, klucze do mieszkania, portfel, brudnopis i dwa długopisy, składany scyzoryk.
Ubiór: Ciemne spodnie z srebrnym łańcuszkiem przy prawej kieszeni, czarna koszulka z krótkim rękawem i nadrukiem przedstawiającym ghula, skórzana kurtka z ćwiekami oraz brązowe buty sportowe.
Orientacja: heteroseksualna
Fabularnie: Wolny
Status: Singiel
Wiek: 21
Dołączył: 13 Kwi 2017
Posty: 313
Wysłany: 2018-02-26, 21:16   

Odpowiedź chłopaka omal nie doprowadziła dziewczyny do śmiechu. Może jeszcze uwierzyłaby w jego słowa, gdyby nie wypowiedział ich łamiącym się głosem. Wyglądał w jej oczach raczej jak zaszczuty w kąt mops niż pełny energii rotwailer. Nim dłużej z nim rozmawiała, tym więcej się uczyła o słabościach w zachowaniu swego rozmówcy. Już myślała, że ten dzień monie jej jak każdy pozostały, ale teraz widziała delikatny promyk nadziei na spędzenie tego dnia całkiem zabawnie. Uśmiechnęła się pod nosem na samą myśl, co mogłaby zrobić z chłopakiem. Długo na pierwszą okazję do małej zabawy nie musiała czekać. Przystawiła swój palec wskazujący do swoich ust i spojrzała na sufit jaskini. Chwilę tak trwała, zastanawiając się, jakiż to ciekawy sposób mogłaby udzielić odpowiedzi. Gdy wreszcie wpadła na jakiś pomysł, kąciki jej ust delikatnie drgnęły ku górze. Skierowała swoje spojrzenie na chłopaka, po czym wykonała obrót niczym jakaś baletnica, lekko pochyliła się w kierunku rozmówcy, podkreślając swoje kobiece atuty oraz przyłożyła swój palec wskazujący do policzka, wykonując przy tym najbardziej słodką minę, jaką tylko potrafiła zrobić. Słodka mina całkiem kontrastowała z ubiorem dziewczyny, ale jej to wcale nie przeszkadzało.
- Czyż to nie oczywiste, że taka słodka osóbka jak ja się najzwyczajniej w świecie zgubiła i nie potrafi wrócić teraz do domu. - Odpowiedziała przesłodzonym do granic możliwości tonem głosu, powoli zbliżając się do chłopaka
Zatrzymała się dopiero, kiedy jej twarz była zaledwie kilka centymetrów od twarzy chłopaka i spojrzała mu głęboko w oczy. Przeszywała go swym spojrzeniem przez dobre kilka sekund, aż niespodziewanie uśmiechnęła się zadziornie i zmarszczyła wrogo brwi. Z zaskoczenia uderzyła go w czoło i z ogromnym rozbawieniem odparła.
- Przyszłam tu specjalnie z powodu kości, idioto. Jak jesteś ślepy to radzę kupić okulary.
Pokazała chłopakowi język, a następnie odwróciła się do niego tyłem.
/MG
 
   Podziel się na:     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




wxv.pl - załóż forum dyskusyjne za darmo





Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna - SITEMAP - anime

Piosenka na dziś:
Partnerzy
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 6