You are unique Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 



Poprzedni temat «» Następny temat
Księgarnia
Autor Wiadomość
Rafał 
Administrator


Imię: Rafał
Nazwisko: Kowalski
Wiek: 21 lat
Kierunek: Kryminologia
Moc: Kontrola nad Ciemną energią
KP: http://www.unique.wxv.pl/topics14/85.htm
DP: http://www.unique.wxv.pl/topics17/90.htm
Ekwipunek: Słuchawki, telefon, torba przwieszana przez ramię, klucze do mieszkania, portfel, brudnopis i dwa długopisy, składany scyzoryk.
Ubiór: Ciemne spodnie z srebrnym łańcuszkiem przy prawej kieszeni, czarna koszulka z krótkim rękawem i nadrukiem przedstawiającym ghula, skórzana kurtka z ćwiekami oraz brązowe buty sportowe.
Orientacja: heteroseksualna
Fabularnie: Wolny
Status: Singiel
Wiek: 21
Dołączył: 13 Kwi 2017
Posty: 200
Wysłany: 2017-04-20, 21:42   Księgarnia

Na pierwszy rzut oka nie różni się zbytnio od typowej biblioteki, lecz tutaj płacisz za swoje widzi misie. Ale tutaj znajdziesz odpowiedniki ksiąg, jakie interesują twoje ślepia. Jeśli potrzebujesz spełnić swoją zachciankę i kupić sobie księgę do czarodziejstwa lub zabijania potworów to właśnie tutaj.
 
   Podziel się na:     
Alex 


Imię: Aleksandra "Alex"
Nazwisko: Lew
Wiek: 19 lat
Kierunek: Nowe media i kultura cyfrowa
KP: http://www.unique.wxv.pl/topics14/134.htm#614
DP: www.unique.wxv.pl/topics17/135.htm
Ekwipunek: Plecak kostka, a w nim książka "Metro 2033", notesik z długopisem, telefon, mp3 ze słuchawkami, portfel, butelka wody, chusteczki, kilka plastrów
Ubiór: naszyjnik z trzema nabojami, czarny, nieco za duży T-shirt, ciemne dżinsy z przetartymi kolanami, czarne szelki przypięte do spodni, bordowe trampki, czapka z prostym daszkiem symbolem Batmana
Orientacja: homoseksualna
Fabularnie: Klaudia || Kamila
Status: singiel
Multikonta: -
Dołączyła: 13 Sie 2017
Posty: 18
Wysłany: 2017-08-17, 14:26   

"Wake the wolf with a distant roar
Strands of ash separated
To entwine on a misty shore
Troubled lives ever fated"
Nuciła sobie cicho pod nosem, gdy przechodziła kolejne uliczki wraz z Roverem, kierując się w stronę księgarni na rynku. Pogoda jej dziś dopisywała, aż szkoda było dziś siedzieć w domu czy gdziekolwiek ruszać się autem. Słonko przyjemnie grzało, a sama temperatura była idealna na spacer lub spędzenie czasu ze znajomymi na dworze. Cóż, przynajmniej wtedy, gdy się ma jakiś posiadało. Niestety, ale Alex takowych tu nie miała w okolicy, więc musiała sobie wynaleźć inne zajęcie, a tego nie musiała jakoś długo szukać. Postanowiła wybrać się do pobliskiej księgarni po kilka rzeczy: parę książek, kołozeszyt A4 i gdyby jej się udało znaleźć jakieś komiksy do czytania byłaby w niebo wzięta. Ogarnęła się, wzięła portfel i swój plecak, aby po niedługim czasie wędrówki ze swoim futrzanym towarzyszem, który szedł obok niej bez smyczy, znaleźć się pod drzwiami księgarni.
- Zaczekaj, Rov, zaraz wrócę, nie zaczepiaj nikogo - odparła, głaszcząc psiaka po łbie, po czym weszła do środka. Zaraz zaczęła się rozglądać za odpowiednim działem. Najpierw poszła po zeszyt, aby potem ruszyć w kierunku regału z fantastyką.
_________________
 
 
   Podziel się na:     
Klaudia 


Imię: Claudette
Nazwisko: de Lacroix - Dall
Wiek: 19
Kierunek: Psychologia
Moc: Manipulacja lękami
KP: http://www.unique.wxv.pl/topics14/110.htm
DP: http://www.unique.wxv.pl/topics17/111.htm#202
Ekwipunek: W jej plecaku można znaleźć notatnik, ołówek, słuchawki, telefon, leki, liście mięty (uwielbia je żuć, w dodatku mają piękny zapach), jakąś lekturę, podręczny scyzoryk, paralizator, gaz pieprzowy, łańcuszek ze zdjęciem rodziny, odłamek lustra zawinięty w lnianą chustę i inne przydatne rzeczy.
Ubiór: Nosi głównie lekko zniszczone jeansy oraz szarą bluzę z kapturem bez zamka. Jej wygodne trampki każdego dnia zdobią inne kolorowe sznurówki. Przypodobała sobie czarne skórzane rękawiczki bez palców, a z pokoju nie może wyjść bez jakiejś biżuterii. Często można ją spotkać ze swoim ciemnym plecakiem przyozdobionym w różnorodne wzory geometryczne.
Orientacja: heteroseksualna
Fabularnie: Wolna
Status: Singielka (twierdzi, że już na zawsze)
Dołączyła: 28 Kwi 2017
Posty: 12
Wysłany: 2017-08-17, 22:24   

Wiele ludzi narzeka na swoją pracę, marudzi na jej niewygodne i dłużące się godziny lub niemiły personel.
Klaudia nie należała do takich osób. Zawsze sobie powtarzała, że nie ważne jest co robisz, tylko jak. Akurat łut szczęścia pozwolił jej na możliwość wyboru tymczasowego źródła dochodów. Dlatego widząc ogłoszenie zawieszone na drzwiach księgarni, bez chwili namysłu weszła do środka, by dowiedzieć się jak najwięcej o propozycji. I tak od ponad miesiąca można było spotkać rudą ekspedientkę w każdy weekend w tym jakże klimatycznym i urokliwym miejscu.
Studentka właśnie układała alfabetycznie nowe książki w dziale kryminałów, gdy nagle cicha muzyka z poprzednich paru dobrych dekad została zakłócona. Odruchowo podniosła głowę i mruknęła "Dzień dobry" słysząc odgłos żeliwnego dzwoneczka oznajmiający o przybyłym kliencie. Powróciła do swojego zajęcia, jednak kroki delikwenta nie pozwalały się jej skupić. Dlatego doszła do wniosku, że im szybciej mu pomoże, tym szybciej się go pozbędzie. Wyprostowała się i poprawiła swą długą spódnicę (nie miała rano pomysłu, w co innego się ubrać podczas takiego upału), gdy wtem dostrzegła znajomą błękitną czuprynę kierującą się na dział fantastyki. Zdziwiona tym widokiem, przez pewien czas przyglądała się koleżance, której włosy przypominały czyste niebo przykryte purpurowym atłasem, tuż po zachodzie słońca. Wtedy Klaudia się opamiętała i ukucnęła, aby jak najszybciej się ukryć. I co ona miała teraz zrobić? Była skazana na rozmowę z Alex, przecież będzie musiała jej sprzedać wybrane przez nią produkty. Nie wymiga się od tego, nie tym razem. Ogarnęła ją panika, dłonie odmówiły jej posłuszeństwa. Miała nikłą nadzieję, że dziewczyna może jednak zrezygnuje z zakupów lub będzie musiała szybko opuścić księgarnię. Ale było to bardzo mało prawdopodobne.
Uspokój się Klaudia, zachowaj spokój, zachowaj spokój..., błagała się w myślach, gdy nagle ją olśniło.
Zaraz. Czego ja tak naprawdę się boję? Spotkania z jakąś smarkulą? I co ona mi zrobi? To ona okazuje uczucia, to ona jest słaba. To ja jestem silniejsza. Nie ma mowy, by dowiedziała się o moich lękach. Nikt się nie dowie. Nikt nie będzie nawet próbował mnie poznać. Będę tak okropna i tak irytująca, że Alex mnie znienawidzi, myślała, dodawając sobie otuchy. Wiedziała jednak, że jest w błędzie, że tak naprawdę nigdy nie chciała zranić koleżanki. Ale nie pozwalała dopuścić prawdy do swego serca. Wolała żyć w sztucznej nieświadomości. Wolała być słaba.
Nie zwlekając ani momentu dłużej, uniosła dumnie głowę i pewnym krokiem ruszyła w stronę swojego celu. Serce przepełnione strachem biło jak szalone, lecz dziewczyna nie zważała na to. Nic jej teraz nie zatrzyma.
Kiedy tylko dostrzegła szczupłą sylwetkę koleżanki, oparła się o regał oraz przybrała idealną maskę - przeszywające na wylot chłodne spojrzenie, założone ręce, dominująca i pewna postawa. Uznała jednak, że czasem pozwoli, by jej sztywną twarz przyozdobił figlarny uśmieszek. Jako że studentka nie raczyła na nią spojrzeć, sama postanowiła ją zaczepić.
- Szukasz czegoś konkretnego, smerfie?
_________________
"Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą."
"Nemo potest personam diu ferre."
 
   Podziel się na:     
Alex 


Imię: Aleksandra "Alex"
Nazwisko: Lew
Wiek: 19 lat
Kierunek: Nowe media i kultura cyfrowa
KP: http://www.unique.wxv.pl/topics14/134.htm#614
DP: www.unique.wxv.pl/topics17/135.htm
Ekwipunek: Plecak kostka, a w nim książka "Metro 2033", notesik z długopisem, telefon, mp3 ze słuchawkami, portfel, butelka wody, chusteczki, kilka plastrów
Ubiór: naszyjnik z trzema nabojami, czarny, nieco za duży T-shirt, ciemne dżinsy z przetartymi kolanami, czarne szelki przypięte do spodni, bordowe trampki, czapka z prostym daszkiem symbolem Batmana
Orientacja: homoseksualna
Fabularnie: Klaudia || Kamila
Status: singiel
Multikonta: -
Dołączyła: 13 Sie 2017
Posty: 18
Wysłany: 2017-08-18, 00:15   

Mruknęła zdawkowe „dzień dobry”, ale w sumie to nawet nie skupiła się na tym gdzie był pracownik sklepu. Od to, taki nawyk wbity przez społeczeństwo.
Gdy tak stała przed regałem i czytała opisy książek, piosenka zdążyła przeskoczyć na kolejną. Amerykanka nawet nie zorientowała kiedy się to stało, bo była tak pogrążona w swoich myślach i opisach książek. Nope, jakieś takie dziwne… Hm, to mogło by być ciekawe, może bym to wzięła… Nie, ta nie mam ochoty na coś takiego… O, ta jest fajna właśnie tego typu myśli chodziły po głowie niebieskowłosej. Była całkowicie nieświadoma, że pewna osóbka zdążyła ją już wyczaić, ba, bała się jej i chciała ją stąd wygonić jak najszybciej.
- You make me sick, but I love what we're doing here
You make me sick, and I can't be the only one
Cause I need you, cause I need you here with me
When it falls through and I'm down upon my knees
– zaczęła nucić pod nosem, stopą wybijając rytm piosenki, nawet nie będąc tego świadoma. Od to takie przyzwyczajenie, mimowolne zachowanie, które z czasem weszło jej we krew. W końcu muzyka towarzyszyła jej prawie zawsze, była czymś nieodłącznym dla Amerykanki.
Dopiero po chwili zorientowała się, że ktoś się na nią gapi, a objawiło się to dość nieprzyjemnym uczuciem, ale zareagowała dopiero, gdy usłyszała, że ktoś obok niej się odezwał. Odwróciła wtedy ciut zaskoczone niebieskie ślepia w kierunku Klaudii, z którego dochodził całkiem znajomy głos w jednej dłoni trzymając „Ziemię niczyją” Jana Waletowa, a w drugiej „Księgę Cmentarną” Neli'ego Gaiman'a. Mimowolnie lekko się uśmiechnęła, nawet jeśli przywitało ją chłodne spojrzenie. Zaraz jednak na jej ustach zawitał ten lekko łobuzerski uśmieszek, tak charakterystyczny dla jej osoby. Zdjęła słuchawki z uszu, a te zaraz wylądowały na jej szyi.
- Smerfy przy mnie wymiękają, Lisku Urwisku- powiedziała, szczerząc się ciut głupkowato. Och, jeśli Klaudia próbowała ją w ten sposób zirytować czy rozzłościć to życzymy powodzenia. Dziewczyna była przyzwyczajona do wzajemnego podszczypywania się i wyzywania na różnorakie sposoby ze znajomymi. Tak to już jest jak się zadajesz z specyficznym towarzystwem. - Nieee, niczego konkretnego, po prostu szukam czegoś ciekawego do poczytania – powiedziała zaraz.
_________________
 
 
   Podziel się na:     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




wxv.pl - załóż forum dyskusyjne za darmo





Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna - SITEMAP - manga

Piosenka na dziś:
Partnerzy
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 6